Ojej...
Jak zwykle słomiany zapał wygrał- do czego się nie wezmę to potem mi się odechciewa- czasem po tygodniu, czasem po miesiącu a czasem... zanim nawet zacznę ;) Miało być pięknie, blogowo, zdjęciowo, włosowo, jedzeniowo, oh-ah!owo... a wyszło jak zawsze.
I to nie to, że zapomniałam- pamiętam, blogi czytuję regularnie, o włosy dbam (prawie codziennie czymś je męczę- a to jakaś maska, a to olejek) ale na pisanie jakoś nie mam czasu i weny. A to brak pomysłu, a to nie mogę słów dobrać, a to ciekawego tematu...
Ale muszę powiedzieć, że ostatnio kosmetycznie poszalałam :) Zapas kosmetyków do włosów zgromadziłam na przynajmniej rok (między innymi korzystając z -40% w Super Pharm), do tego skorzystałam z podobnej promocji w Rossmannie i zrobiłam małe (albo raczej spore- a to jeszcze nie koniec, w końcu -40% to nie byle co! promocja trwa do 28 listopada, więc jeszcze zdążę) zakupy z kolorówki :) Może po tym wszystkim w końcu trochę mój portfel odsapnie, bo te wynalazki ostro go odchudziły... Niby tu lakier 6zł, tu tusz 10zł a nagle na koniec ucieka gdzieś 100zł na jedne zakupy ;)
Dlatego ostatnio mocno denkuję (no, nie dlatego, że pieniądze uciekają- bardziej dlatego, że mam tyyyle kosmetyków do wypróbowania), tylko wczoraj pozbyłam się 3 szamponów i jednej maski :) A nadal przede mną jeszcze mnóstwo kosmetyków ;)
Mam nadzieję, że do usłyszenia w niedalekiej przyszłości! :)
Jak zwykle słomiany zapał wygrał- do czego się nie wezmę to potem mi się odechciewa- czasem po tygodniu, czasem po miesiącu a czasem... zanim nawet zacznę ;) Miało być pięknie, blogowo, zdjęciowo, włosowo, jedzeniowo, oh-ah!owo... a wyszło jak zawsze.
I to nie to, że zapomniałam- pamiętam, blogi czytuję regularnie, o włosy dbam (prawie codziennie czymś je męczę- a to jakaś maska, a to olejek) ale na pisanie jakoś nie mam czasu i weny. A to brak pomysłu, a to nie mogę słów dobrać, a to ciekawego tematu...
Ale muszę powiedzieć, że ostatnio kosmetycznie poszalałam :) Zapas kosmetyków do włosów zgromadziłam na przynajmniej rok (między innymi korzystając z -40% w Super Pharm), do tego skorzystałam z podobnej promocji w Rossmannie i zrobiłam małe (albo raczej spore- a to jeszcze nie koniec, w końcu -40% to nie byle co! promocja trwa do 28 listopada, więc jeszcze zdążę) zakupy z kolorówki :) Może po tym wszystkim w końcu trochę mój portfel odsapnie, bo te wynalazki ostro go odchudziły... Niby tu lakier 6zł, tu tusz 10zł a nagle na koniec ucieka gdzieś 100zł na jedne zakupy ;)
Dlatego ostatnio mocno denkuję (no, nie dlatego, że pieniądze uciekają- bardziej dlatego, że mam tyyyle kosmetyków do wypróbowania), tylko wczoraj pozbyłam się 3 szamponów i jednej maski :) A nadal przede mną jeszcze mnóstwo kosmetyków ;)
Mam nadzieję, że do usłyszenia w niedalekiej przyszłości! :)

0 komentarze:
Prześlij komentarz